GrubasFit

Ważyłem 230,6kg – dieta, trening, walka.

Spacer

Trzeciego czerwca udało mi się pobić kolejny rekord kroków. Piętnaście tysięcy sześćset dziewięć kroków, co przełożyło się na 11,55 kilometra i, według aplikacji, „kosztowało mnie” 1497,3 kilokalorie.

Do tej wartości podchodzę z rezerwą należną temu, że są to wartości bardzo orientacyjne. Traktuję je raczej na zasadzie „dzisiaj więcej, wczoraj mniej”, albo też odwrotnie.

To był w ogóle całkiem niezły tydzień. Każdego dnia udało mi się przekroczyć założone osiem tysięcy kroków, utrzymałem średnią dobową na poziomie 12.258 kroków – to, według mnie, rewelacyjny wynik. Najmniej kroków zrobiłem w piątek, licznik zatrzymał się na 9.055 kroków (6,7 kilometra).

Przez cały tydzień, od 1 do 7 czerwca, zrobiłem 85.804 kroki, spalając orientacyjne 8274,1 kilokalorii i przechodząc 63,49 kilometra.

Zeszły tydzień był nieco gorszy, więc się nim specjalnie nie zachwycam, choć też i nie mam sobie nic do zarzucenia. Mimo, że przez dwa dni nie osiągnąłem limitu kroków (stąd i słabsza średnia, choć przekraczająca 8.000 kroków), po prostu nie mogłem.

Dieta to styl życia a nie sposób na zarżnięcie się.

GrubasFit na Instagramie i na Facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *